 |
|
|
Spis treści
|
|
|
|
|
|
|
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [A] [B] [C] [D] [E] [F] [G] [H] [I] [J] [K] [L] [M] [N] [O] [P] [Q] [R] [S] [T] [U] [V] [W] [X] [Y] [Z] |
Tymon
|
|
Tymon - - Będę tam
|
Czasem myślę jak będzie wyglądał świat Za kilkadziesiąt lat Tak szybko płynie czas Co zostanie z nas Co zostanie z tego co dla nas ważne Poważnie pomyśl o tym (Goni bezlitosny czas) Będę tam za lat 15 czy 20 Wielu z nas już się przeniesie na przedmieścia Taki plan ma przecież każdy bez ściemy Pytanie mam Jacy wtedy będziemy Czujesz spójrz na tych co bujajš się z tobš Czy będš innš czy ta samš osobš Kiedy hiphopowe głowy naznaczš siwe włosy albo łysiny I się poplšczš nasze losy Życiowe sztosy alkohol i za młodu fuchy Dadzš nam cinienie wysokie i wielkie brzuchy Czujesz nie tylko tekst i bit będzie wypasiony Letnie miłoci zmieniš się w nasze żony Mówię o czasach gdy będziemy już za starzy by Mówić do siebie elo dzieciaku to się już nie zdarzy Bo jak tak mówi to kogo kto ma na głowie małolata Dzikiego jak my dzi może elo tata (goni bezlitosny czas) Tymon pomyl o tym jak to będzie za kilkadziesišt lat (goni bezlitosny czas) No pomyl o tym Ref.x2 Będę tam za lat 15 czy 20 Wielu z nas już się przeniesie na przedmiecia Taki plan ma przecież każdy bez ciemy Pytanie mam Jacy wtedy będziemy Czujesz Z tych w moim wieku nie wielu na hiphopie zbije szmal Za wcześnie zaczynaliśmy by Ktoś nam więcej niż szacunek dał Pienišdze dostanš ci co przyjdš po nas My inaczej spełnimy swoje sny o milionach Biznesy własne uczciwie i na podatki Albo ściemnione Wiesz bilans musi być dodatni Będš bankiety jubileuszowe fety Bawi mnie Kajah tylko idole młodoci Dla gości szampan Jakiś gówniarz jest DJem W głośniku Jajo (nie jestem kurwa biznesmenem) Albo Tede pamiętacie to (jaram to jaram) I wszystkich zalewa wspomnień fala Tego nam nie daje żaden z tych co cišgnš to dalej Te nowe składy Ulubieńcy naszych kochanek i ich dzieci Tak leci tak płynie czas jak bębny i bas Ja będę tam Refx2 Będę tam za lat 15 czy 20 Wielu z nas już się przeniesie na przedmieścia Taki plan ma przecież każdy bez ściemy Pytanie mam Jacy wtedy będziemy Czujesz Za dwadzieścia klika lat już będzie czas by odpoczywać Nie dla wszystkich przeszłość się odzywa Kiedyś w klubie nikt kieliszków nie liczył Dziś butelek nie policzysz wyniszczeni alkoholicy Kiedyś przepalone płuco Dziś złe samopoczucie Nocny kaszel w komorze lewej kłucie Dziś mówię ci gówniarzu Kiedyś mówiš mi dziś spadaj penerze Kiedyś ja mam to co ty A chwile ulotne jak ulotka już ulecš Zostanš opowieści grzeczne przekazywane dzieciom Chyba że uda się nam przy szczęściu dużym Błędów matek i ojców nie powtórzyć Ale czy oni mieli plany od naszych inne Nadzieje mniej naiwne myśli mniej niewinne Co ma być to będzie ważne by mięć swoje miejsce na świecie Ja swoje mam będę tam tam biedę tam tam
|
|
Wszystkie teksty są własnością ich autorów. Teksty prezentowane na tej witrynie są w celach promocyjnych
|
|