 |
|
|
Spis treści
|
|
|
|
|
|
|
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [A] [B] [C] [D] [E] [F] [G] [H] [I] [J] [K] [L] [M] [N] [O] [P] [Q] [R] [S] [T] [U] [V] [W] [X] [Y] [Z] |
TeDe feat. VETO
|
|
TeDe feat. VETO - S.P.O.R.T - Drin za drinem
|
Typy od baletu jacyś fioletowi Nie wiem o co chodzi Cały czas przychodzą goście nowi Dobry taniec Odpadasz? Co ty? Jakie spanie Tego nie ma w planie Filmu urwanie Jutro amnezja Tak sie stanie Czysta finezja Zielona impreza
RRX desant W zasadzie zrzut W tym składzie niejeden raz kaput Remiks, wóda, cola, lód Z koncertu kierunek hotel Najebani, replay potem Korytarz, ktoś rozjebał gablotę Głupotę plotę Hotel wali haszem Całe trzecie piętro i nasze Zdrowie wasze Ja sie trzymam Kolejna się na stole wygina
Ref. x2 Drina goni kolejny drin Remiks, browar, wóda, gin
Kolejną butelkę w ręke wziął Orientuj się zacznie się niezły szoł Ktoś ci polewa nie wylewaj za kołnierz Jak dobry żołnierz Maraton ciągniesz Chyba dzień czwarty Nocny otwarty Co nie ma hajsu? Pod zastaw fanty
Kolejny drin zajebiście czysty drin Tylko nie odpłyń W głowę uderza znowu coś Nikt nie ma dość Do baletów miłość Na tym się nie skończyło To normalne najebki witaminodajne Wiesz Tede To przecież przede Wszystkim dobry czas na to Na to dobry czas Żeby tym najebkom nigdy nie mówić pas
Wiesz jak ja to pamiętam? Niezbyt Pamiętam tylko że byłem niezły A jaki był tej imprezy finał To każdy każdemu przypominał Oryginał Janek biegacz wali Katowice, wszyscy sie skatowali To jeden z eleganckich bali był Ci z hotelu wezwali psy Co złego to nie my eee To to pamiętam jak przez mgłę Co złego to nie my eee
Ref. x6
Drina goni drin Wyjebałeś całe Cin-Cin Jesteś taki już najebany skurwysyn Widzisz napisy poprzestawiane na tych ścianach Ha, wyjebałeś kurwa alkoholowy napój o smaku banana A ona najebana Tańczyła na stole A my napierdoleni, o żesz kurwa ja pierdolę Taki melanż że mogłem polec Ale nie poległem I stamtąd nie zbiegłem Melanżowałem razem z chłopakami Których nie ma tutaj dzisiaj z nami A z chłopakami, którzy tutaj dzisiaj z nami są Czyli ten tj VETO Niejeden melanż odbyłem i co? Nie było to jakieś zło Czy co tam kurwa, nieważne A teraz sprawdź jaką mój człowiek Radoskór ma jazde
Nikt nie myślał wtedy co potem Złoty dwadzieścia pizda z furgotem Najebani wydawcy Peugeotem Przez miasto jak samolotem A mogło to być ostatnim lotem naszym Albo też kurewskim kłopotem Lecz wszystko dobrze sie skończyło Fart, że wózka nie rozbiło By mnie to obciążyło boleśnie Lecz nikt nie myślał o tym wcześniej No bo powiedz mi kurwa po co Najebanemu piękne miasto nocą
|
|
Wszystkie teksty są własnością ich autorów. Teksty prezentowane na tej witrynie są w celach promocyjnych
|
|